HISTORYCZNE PRZYKŁADY

Chrze­ścijanie odpłacili się muzułmanom, gdy w 1009 roku po zdobyciu Tiypo- lisu krzyżowcy spalili 100 tysięcy naukowych książek arabskich.W historii nie brakuje przykładów niszczenia (na ogół przez palenie) zwojów i książek rękopiśmiennych – po zdobyciu Konstantynopola w 1204 roku puszczono z dymem wiele zbiorów dzieł starożytności. Cud, że dziedzictwo Grecji i pogańskiego Rzymu w ogóle się zachowa­ło. Taki cud nie zdarzył się z literaturą narodową Majów, którą całą na polecenie biskupa Meksyku, Diego de Landy – spalono w XVI wie­ku jako twory „zabobonu i omamień szatana”. Książki rękopiśmienne miały niewiele kopii, dlatego ich palenie było niezwykle skuteczną formą cenzury. Nie wiemy, ile dzieł znisz­czono na zawsze, z ilu pozostały jedynie fragmenty, a ile zachowało się w zniekształconych kopiach. Dopiero epokowy wynalazek druku szybkiego i taniego tworzenia wielu egzemplarzy – zabezpieczył trwanie książki. Lecz zanim to nastąpiło, przez wiele wieków udosko­nalano ręczne kopiowanie cennych ksiąg. Rosnące zapotrzebowanie na dużą liczbę egzemplarzy tego samego tekstu (dla celów religijnych, naukowych, politycznych) było zaspo­kajane przez specjalne zespoły kopistów, czyli skrybów. Zadania pisarskie powierzano wyspecjalizowanym grupom społecznym: ka­płanom, nauczycielom oraz pisarzom. Ci ostatni dzielili się na dwie kategorie: tych, którzy samodzielnie tworzyli, czyli literatów, oraz tych, którzy tylko przepisywali cudze prace.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply