KOLEJNA ZMIANA

Dobry składacz ręczny mógł złożyć w wierszowniku 1500 liter na godzinę, natomiast „żelazny pomocnik” Mergenthale- ra odlewał i składał w tym czasie pięć tysięcy znaków.Kolejna zmiana w drukarstwie kończąca „erę ołowiu” (ze stopu, którego podstawowym składnikiem był ołów, odlewano wiersze), zaczęła się po II wojnie światowej, kiedy zastosowano tak zwany zimny skład. Odlewanie czcionek zastąpiła metoda fotoskładu, czy­li fotografowanie znaków. Można było nie tylko błyskawicznie dru­kować, ale i przygotować materiał drukarski.Pierwszym krokiem w nową epokę drukarską, a zarazem zwiastu­nem zerwania z tradycją, było wprowadzenie druku offsetowego. W odróżnieniu od druku wypukłego, jaki wynalazł Gutenberg, offset używa płaskiej powierzchni formy drukującej. Technika ta jest po­chodną druku znaczków pocztowych metodą litograficzną, którą około 1798 roku wynalazł Alois Senefelder. Używa się w niej kamie­nia litograficznego, na którym wykonywany jest rysunek. Jeśli ka­mień zastąpimy płytą metalową (lub z innego materiału) o specjalnej powierzchni i analogicznych właściwościach, a następnie ową płytę z naniesionym już tekstem lub rysunkiem założymy na walec rotacyj­nej maszyny drukarskiej, wówczas można już przenosić – choć nie bezpośrednio – lecz za pomocą gumowego walca, wzór drukowy na arkusze lub role papieru. Offset nie wymaga składania i odlewania czcionek, a jedynie przygo­towania płaskiej formy – płyty. Robi się to bądź bezpośrednio pisząc na matrycach, bądź też metodą kserograficzną, poprzez tworzenie obrazu drukowanego na płycie pokrytej materiałem światłoczułym i następnie jej wywoływanie.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply