KOMUNIKOWANIE I NARODZINY MEDIÓW

Na początku było Słowo – tak zaczyna się Ewangelia według św. Jana. I chociaż utożsamia Słowo z Bogiem, można to odnieść do istoty ludzkiego komunikowania opartego na naj­ważniejszym i najwspanialszym środku wyrażania i przeka­zywania myśli, czyli do mowy. Fundamentalna rola języka i mowy dla gatunku homo sapiens nie budzi wątpliwości. Zasada symbolizmu – pi­sał Ernest Cassirer – ze swą uniwersalnością i możliwością powszech­nego zastosowania jest magicznym kluczem, owym „Sezamie, otwórz się”, dającym dostęp do specyficznego świata człowieka, do świata kul­tury. Słowo jako symbol przenosi myśl w sfery realne i imaginacyjne, w przeszłość i przyszłość na równi z teraźniejszością. Już św. Tomasz z Akwinu wskazywał, że „słowo zawsze jest czymś wychodzącym od intelektu”, a więc zakłada rozum. Słowo jest zarazem czymś ze­wnętrznym, docierającym do innych, a więc z uwagi na swą fizyczną formę stanowi instrument komunikacji społecznej. Wiele gatunków zwierząt, zwłaszcza stadnych, przekazuje sobie sy­gnały do walki, zalotów, o znalezieniu pożywienia. Zoolodzy opisują „mowę pszczół”, czyli skomplikowany taniec, jaki pszczoły – gdy znaj­dą pokarm – wykonują przed ulem, wskazując gdzie należy go szukać.Wówczas inne pszczoły wylatują z ula we wskazanym kierunku. Śpiew ptaków, ryki zwierząt, kolorystyka piór w okresie godów stanowią bodziec do określonych zachowań, odstraszania lub nęce­nia, należą do jakościowo innej kategorii symboliki niż ludzki język. Zwierzęta operują sygnałem dźwiękowym.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply