POŁĄCZENIE POZIOME

Połączenia poziome umożliwiają właściwy przepływ informacji. Wielorakie połączenia sieciowe zapewnia internet. W rzeczy samej bez omnimedium sieciowego, czyli właśnie internetu, nie sposób ani zrozumieć, ani zbadać naturę współczesnego społeczeństwa globalnego. Kultura społeczeństwa sieciowego doskonale harmonizuje z epoką postmodernistyczną (ponowoczesną), która zaczęła się z końcem ery nowoczesnej-oświeceniowej (modernizmem), a charakteryzuje się odejściem od tradycyjnych ideologii politycznych, wielkich teorii spo­łecznych, zwłaszcza ideologii; cechuje ją utrata wiary w bogów nauki i rozumu. Koniec XX wieku nie sprzyjał społecznemu zaangażowaniu ani trwałym i silnym przekonaniom. Postmodernizm nie jest zainte­resowany polityką, moralnością, a nawet je kontestuje. Nie ma usta­lonych celów postępu, poza tworzeniem niczym nieograniczonych możliwości zabawy dla coraz większej liczby ludzi. Nie utrzymuje po­działu na kulturę „wyższą” i „niższą”, unika tworzenia etycznych wy­różników w ofercie kulturalnej. Postmodernizm nie ma wizji świata, które byłyby warte wielkich ofiar. Nie ma utrwalonych standardów etycznych; jest relaks, hedo- nizm i indywidualizm, życie chwilą. Sprzyja komercjalizacji, bowiem promuje ona nieustanną zmianę mody, poszukiwanie nowości, eksta­zę. Kultura postmodernizmu odrzuca szacunek dla tradycji, nato­miast uznaje nowość i innowacje, chwilową radość, euforię, nostal­gię, pastisz, niekonsekwencję. Media masowe i nowe oferują coraz więcej rozrywki złaknionym jej ludziom.

SPOŁECZEŃSTWO SIECIOWE

Podstawowa zmiana w tej dziedzinie mogła się zacząć dopiero po skonstruowaniu komputera i przetwornika analogowo-cyfrowego, co stworzyło układ zwany K&K, czyli Komputer&Komunikowanie. Mając dane zapisane w formie kodu możemy przesyłać je kablem lub drogą radiową. Kanały, którymi się je przesyła, tworzą właśnie sieć. Następuje ogromne zagęszczanie owej sieci oraz integracja nowych i najnowszych wynalazków w dziedzinie komunikowania i przetwa­rzania informacji. Sieci to dużo więcej niż tylko fizyczne urządzenia do transmisji. Obejmują także:Szeroką skalę oraz stale wzrastający zasób instrumentów, włączając aparaty fotograficzne i wideo, skanery, klawiatury, telefony, faksy. komputery, przełączniki, płyty kompaktowe, taśmy audio i wideo, ka­ble i światłowody, satelity, połączenia mikrofalowe, telewizory, moni­tory, drukarki i wiele wiele innych.Edwin Bendyk w zbiorze esejów naukowych Antymatrix. Czło­wiek w labiryncie sieci rozwija koncepcję społeczeństwa sieciowe­go wskazując jej użyteczność do analizy współczesności. Wartości gospodarcze są w coraz większym stopniu tworzone w przedsię­biorstwach o strukturze zarządzania nie rygorystycznie hierar­chicznej, ale poziomej i sieciowej. Współpraca twórcza w elastycz­nych zespołach pozwala na wymianę informacji i kreatywnych pomysłów, które dają przewagę na wysoko konkurencyjnym rynku.

SPOŁECZEŃSTWO INFORMACYJNE

Społeczeństwo informacyjne stało się przedmiotem analizy rządowej i oficjalnym celem działań wszystkich ministerstw i urzędów.Plan ten okazał się nazbyt optymistyczny, ale wskazywał cele stra­tegiczne poszczególnych faz rozwoju Japonii oraz określał środki i metody ich realizacji. Do dzisiaj nie doprowadził do fazy IV – tech­nologia nie ma aż tak wielkiej mocy sprawczej jak prognozował Masuda. Informatyzacja i komputeryzacja to nie wszystko. Nie przewi­dywał on globalnej sieci, a zatem i nowej formy działania społecznego.Nie sposób negować znaczenia informacji i wiedzy we współczesnej epoce, ale przecież są one kumulowane od wieków. Nowe jest raczej ich upowszechnienie na niespotykaną wcześniej skalę, co umożliwia­ją sieciowe środki komunikowania. Dlatego nowsze propozycje ope­rują koncepcją współczesnego społeczeństwa jako „społeczeństwa sieciowego”. Nie odrzuca ono pojęcia społeczeństwa informacyjnego (informacja jako treść), ale uzupełnia o koncepcję sieci (forma wy­miany informacji), przy czym pierwszeństwo daje formie, czyli po­wiązaniom i przepływom informacji społecznej. Globalna sieć telekomunikacyjna powstała dopiero w XX wieku, chociaż, jak podkreślają badacze infrastruktury informacyjnej, jej prapoczątkiem były poczta oraz telegraf. Powstanie sieci łączności te­legraficznej, a potem telefonicznej oznaczało przełom w dziedzinie telekomunikowania. Wynalazek radia, a następnie telewizji oraz wprowadzenie łączności satelitarnej, stanowiły kolejne kamienie mi­lowe dokonującej się rewolucji telekomunikacyjnej.

KRZEMOWI SAMURAJE I ICH SPOŁECZEŃSTWO

Japończycy są autorami niewielu pojęć z zakresu nauk społecznych i politycznych, które zrobiły światową karierę. Naród tak doskonały w dziedzinie nowoczesnej zaawansowanej techniki (krzemowi samu­raje) oraz perfekcyjnej sztuki (szczególnie plastyka i wzornictwo) nie wykazuje ani szczególnej inwencji, ani wielkiego zamiłowania do tworzenia wielkich teorii rozwoju społecznego. To domena Euro­pejczyków i Amerykanów. Istnieje jednak kilka wyjątków, do których niewątpliwie należy koncepcja dżohoka shakai, czyli społeczeństwa informacyjnego, przedstawiona przez Tadao Umesamo pod koniec lat 60. XX wieku.Japończycy dobrze rozumieli, że w rozwoju mikroelektroniki, ich dwudziestowiecznej specjalności, w istocie chodzi o coś znacznie ważniejszego niż tylko powszechność technologii komputerowych. Joneji Masuda opracował w 1972 roku kompleksowy plan przeobra­żania wszystkich sfer życia społecznego w oparciu o rozwój sektora informacji. Pisał: Cywilizacja, którą zbudujemy zbliżając się do XXI wieku, nie będzie cywilizacją materialną symbolizowaną przez ogromne konstrukcje, ale będzie cywilizacją niewidoczną. Precyzyjniej powinno się ją na­zwać „cywilizacją informacyjną”. Plan przeobrażania Japonii był wielofazowy i długofalowy, wska­zywał na zmianę podstawowych parametrów rozwoju społecznego w poszczególnych jego fazach. 

KONCEPCJA BELLA

Diagnoza Bella wydawała się najlepszym opisem transformacji struktury społecznej w najbardziej rozwiniętych krajach świata. Następuje tam:wzrost bogactwa wynikającego z coraz większej wydajności pro­dukcji przemysłowej; środki wydawane są na zaspokojenie no­wych potrzeb (np. porady psychoterapeutów, usługi trenerów, masażystów);tworzenie nowych zawodów i zajęć w sektorze usług, co generuje nowe dochody (gdy pracownicy stają się bogatsi, wydają pieniądze na nowe towary oraz ciągle nowe usługi, co pobudza koniunkturę gospodarczą);uwalnianie robotników od ciężkich prac w rolnictwie i przemyśle. W nowoczesnym społeczeństwie decydującą siłą rozwoju staje się wiedza teoretyczna oraz działalność naukowo-badawcza. Wręcz mówi się o gospodarce opartej na wiedzy. Społeczeństwo postprze- mysłowe, poza stabilizacją w sektorach rolniczym i przemysłowym, cechuje:rozwój (dominacja) w gospodarce sektora usług oraz sektora czwartego (finanse, ubezpieczenia, itp.) i piątego (zdrowie, oświa­ta, nauka),kluczowe znaczenie menedżerów, specjalistów i naukowców,zasadnicza rola wiedzy teoretycznej jako źródła innowacji i polityki,dążenie do publicznej kontroli rozwoju techniki, tworzenie „technik intelektualnych” jako podstawy podejmowania decyzji politycznych i społecznych.  Koncepcja Bella zyskała dużą popularność i uznanie, stała się teo­retyczną podbudową analizy przemian społecznych rozwiniętego kapitalizmu. Jednak niewielu badaczy zwróciło uwagę na jego za­strzeżenie, że „społeczeństwo postprzemysłowe istnieje jedynie na szczeblu abstrakcji”, jest zatem modelem idealnym, a nie real­nym bytem społecznym. Dlatego też w późniejszych publikacjach Bell posługiwał się bardziej precyzyjną nazwą japońskiego rodowo­du – społeczeństwo informacyjne.

POSTĘP TECHNOLOGICZNY

Co więcej, współcześnie postęp technologiczny zmienia charakter sił wytwórczych i stosunków produkcji. Amerykański socjolog Daniel Bell w studium z 1973 roku określił Stany Zjednoczone mianem „społeczeństwa postindustrialnego”, w którym zatrudnienie w sekto­rze usług przewyższyło liczebnie zatrudnienie w sektorach przemy­słowym i rolniczym. W społeczeństwie postprzemysłowym dominu­je „praca informacyjna”, a głównym zasobem ekonomicznym jest wiedza, która zastępuje kapitał jako źródło bogactwa.Bell wyróżnił trzy typy społeczeństw, zależnie od dominującego w nich zatrudnienia. W społeczeństwach preindustrialnych jest to praca rolnicza, w przemysłowych – praca w fabryce, zaś w postprze- mysłowych – usługi. Krytycznym czynnikiem zmiany jest produk­tywność, czyli uzyskanie „więcej za mniej”, osiągana przez racjona­lizację (efektywność). Gdy rozwój w dziedzinie produkcji rolnej pozwala wyżywić więcej osób, rolnicy mogą emigrować do miast w poszukiwaniu pracy w fabrykach i w handlu. Społeczeństwo przemysłowe jest stymulowane rozwojem techniki. Rozwija się me­chanizacja i automatyzacja, a ich wynikiem jest coraz mniejsze zapotrzebowanie na robotników. Gdy zwiększa się wydajność pracy robotnika, więcej ludzi może pracować w szkołach, służbie zdro­wia, kulturze, nauce. Wydatkowanie zarobionych w przemyśle pie­niędzy umożliwia dalszy rozwój sektora usług. Społeczeństwo wkracza w fazę postprzemysłową.

SPOŁECZEŃSTWO MASOWE

Po II wojnie światowej amerykański socjolog Charles W. Mills rozwijał wizję spo­łeczeństwa amerykańskiego jako zatomizowanej zbiorowości sterowanej przez „elitę władzy” za pomocą środków masowego przekazu, czyli prasy, radia i telewizjiNa pewno w nazwie społeczeństwo masowe było wiele prawdy rozwój przemysłu umacniał więzi rzeczowe charakterystyczne dla zbiorowości wielkomiejskiej, w którym bliskość fizyczna (sąsiedz­two) nie oznacza bliskości społecznej. Masy miejskie składały się w dużej mierze z mobilnych przybyszów, którzy wykorzenieni ze swych społeczności lokalnych (wsi i małych miasteczek) podatni byli na manipulację medialną i chętnie korzystali z rozrywkowej oferty kultury masowej. Jednak wizje Ortegi czy Millsa zostały zakwestionowane gdy odkry­to, że masy nie są aż tak zatomizowane, a media nie aż tak manipula­cyjne jak zakładała teoria. Badania nad faktycznym uczestnictwem w kulturze masowej oraz korzystaniem z środków masowego przeka­zu wykazały, że to nie samotna jednostka, ale grupa społeczna jest podstawowym odbiorcą – ludzie chodzą do kina na ogół parami, w ro­dzinie, sąsiedztwie i pubie nadal omawiają ważniejsze wiadomości,choćby ich źródłem były środki masowej informacji. Społeczeństwo masowe jako konstrukt socjologiczny jest zatem zbyt dużym uprosz­czeniem różnych rzeczywistych i złożonych relacji społecznych.

POSZUKIWANIE NAZWY NOWEGO SPOŁECZEŃSTWA

Zmian wokół nas jest tak wiele, iż upowszechnia się świadomość radykalnej transformacji życia społecznego – pracy, nauki, kultury, rozrywki oraz instytucji społecznych, w tym rodziny, partii politycz­nych, kościołów, państwa. Żyjemy w czasach zasadniczo różnych od czasów młodości naszych rodziców, a tym bardziej dziadków. Na czym polegają te zmiany?Padają najróżniejsze nazwy i określenia. Rewolucja przemysłowa (rozpoczęta w Anglii w połowie XVIII wieku) stworzyła nowe formy osadnictwa (miasto przemysłowe), produkcji (fabryka) i kultury (ma­sowa), które ujęto w formule społeczeństwa przemysłowego i maso­wego. Tadeusz Peiper, polski artysta-futurysta i myśliciel z początku XX wieku ogłosił powstanie nowej trójcy: Miasto, Masa, Maszyna. Formuła ta wyrażała pochwałę nowych form życia społecznego. Urok wielkiego miasta, jego światła, kina, swoboda zawierania znajomości wedle indywidualnych upodobań; wszystko to stworzyło postać prze­chodnia (flaneura), wędrownika po bulwarach kultury masowej. Maszyna dawała pracę szeregom robotników przemysłowych ideali­zowanych przez komunistów i socjalistów. Masa stanowiła podstawę akcji rewolucyjnej tak w sferze sztuki, jak i polityki. Nie wszyscy byli tą zmianą zachwyceni. Hiszpański filozof Jose Ortega y Gasset w 1933 roku określił XX wiek epoką buntu mas i erą człowieka masowego. Nie bez powodu – ruch faszystowski we Wło­szech, reżim bolszewicki w Rosji radzieckiej, system nazistowski w Niemczech uwiodły masy społeczne urabiane przez masową pro­pagandę i kontrolowane za pomocą masowego terroru.

NEGATYWNE ASPEKTY

Negatywne aspekty technicznych innowacji występują razem z po­zytywnymi. Naiwnością jest sąd, że technika jest neutralna, iż mo­że być używana dla dobrych albo złych celów; w rzeczywistości dobre i złe występują równocześnie.Wszystkie wynalazki techniczne mają nieprzewidywalne konse­kwencje.Prostym przykładem wskazanych wyżej paradoksów Ellula w dzie­dzinie mediów może być niedawna popularność radia CB (Citizen Band). To krótkofalowe radio amatorskie promowano jako powszech­nie dostępne rozgłośnie obywatelskie. I w dużej mierze tak było, sku­piało określonych użytkowników, głównie kierowców wielkich ciężaró­wek. A jednocześnie umożliwiało znajdowanie nowej tożsamości w tym anonimowym środowisku. W filmie z 1977 roku Citizen Band każdy z bohaterów jest tym, kim w życiu być nie może lub być nie po­winien, lecz kim chciałby zostać. Zwykły Jaś przybierał na falach ete­ru pseudonim Szalony Kowboj, Basia stawała się Damą Kameliową, a Andrzej Asem Pik. Analogiczne mechanizmy psychologiczne wystę­pują u części uczestników czatów towarzyskich i sieciowych graczy komputerowych. Przestrzeń wirtualna służy jednocześnie grze uczci­wej i oszukańczej, poznaniu, ale i zwodzeniu, a nawet uwodzeniu. Telewizja nie tylko jest dobra, gdy nadaje programy o wysokim po­ziomie artystycznym i kulturalnym, ale także gdy skupia w domu ro­dzinę jako „elektroniczny kominek” ogniskujący życie domowe. Ale nawet najlepsze programy regularnie i długo oglądane mają nega­tywny wpływ na kondycję fizyczną telewidza (znane określenie „ka­napowy leń”), ograniczają aktywność pozadomową i towarzyską. Nie jest ani tworem anielskim, ani diabelskim. Gwałt na ekranie może oduczać i uczyć przemocy wobec słabszych.

ODWOŁANIE DO POJĘĆ

Odwołując się do pojęć wprowadzonych przez Paula Levinsona, należy odróżnić zdecydowany determinizm władzy państwowej i go­spodarczej, które zmierzają do swoich celów w sposób nieuchronny, niejako absolutny, choć nie zawsze skuteczny, od łagodnego determinizmu mediów, które rzadko (jeśli w ogóle) wywierają absolutne, nie­możliwe do uniknięcia skutki społeczne. Raczej tworzą warunki do działań, których skutki są przez nie tylko pośrednio powodowane. Wpływ mediów jest możliwy, ale nie jest kategoryczny.Zależność mediów i społeczeństwa oznacza, że wzajemnie oddzia­łują one na siebie. Gabriel Tarde na przełomie XIX i XX wieku do­strzegał przenikanie się tych wpływów:Technika umożliwiła wydawanie gazet, a z kolei gazety formują pu­bliczność, która tworzy nowe formy życia zbiorowego.Techniki medialne wywierają bezpośredni wpływ na procesy ko­munikowania i na całą kulturę. Jeśli nasze doświadczenie świata jest warunkowane przez technologię, to ma ona bezpośrednie odniesie­nie do sfery świadomości społecznej i indywidualnej.Należy pamiętać, że media jako technologie mają zawsze dobre i złe skutki, w tym takie, które nie są ani zaplanowane, ani możliwe do przewidzenia. Nadal obowiązują generalne paradoksy rozwoju techniki sformułowane przez Jacques’a Ellula:Wszelki postęp techniczny powoduje zarówno zyski jak i straty; za­wsze gdy coś dodaje, to także coś ujmuje.Wszelki postęp techniczny tworzy więcej problemów aniżeli ich roz- wiązuje; skłania nas do widzenia tych problemów jako technicznych ze swej natury oraz do szukania rozwiązań technicznych.